Prosiak i kupa śmiechu Barbary Catchpole
Prosiak i kupa śmiechu Barbary Catchpole należy rozumieć dosłownie. W grę wchodzi, może nie prawdziwa, ale jednak, kupa. A to oznacza kolejny szalony pomysł Prosiaka. A właściwie Piotra Rosiaka, zwanego pieszczotliwie Prosiakiem. Co ciekawe, jest to pierwsza część historii.
